BLOG O WNĘTRZACH I PODRÓŻACH.
DWIE PASJE- PROJEKTOWANIE WNĘTRZ I PODRÓŻE. WITAJCIE W MOIM ŚWIECIE!

sobota, 21 marca 2020

PODRÓŻE: czyli DOCENIAJMY!

Wszyscy zostaliśmy dzisiaj poddani pewnej próbie. Od jakiegoś czasu świat funkcjonował za zasadach- masz pieniądze, masz wszystko! Kontakty międzyludzkie zostały ograniczone do biznesowych. Z przykrością obserwowaliśmy codziennie, że jeśli aktualnie żaden biznes nas nie łączy- żaden kontakt nas nie łączy. Ludzie pracujący od rana do wieczora aby mieć więcej, więcej, więcej...bo przecież wszyscy mają więcej...Od kilku lat staraliśmy się z tym walczyć, nie pracować od rana do wieczora szczególnie latem kiedy najlepszy czas sprzyjał podróżom. Nieraz osobiście spotykałam się z tego tytułu ze zdziwieniem albo ironią- że wyjeżdżam na kilka tygodni a przecież powinnam być do ciągłej dyspozycji. Nie , nie powinnam! Nie pracuję na ostrym dyżurze i nie ratuję życia ludzkiego! Może szkoda w obecnej sytuacji, bo moja pomoc przydałaby się teraz bardziej...Jednak obecna sytuacja pokazuje właśnie, że ludzie poddani byli pewnemu szaleństwu, ciągłemu biegowi, pędowi za pieniądzem i dobrobytem i zaspokajaniem jedynie własnego ego. Teraz być może mogą dostrzec, że nie o to chodzi aby mieć więcej ale o to aby poświęcić sobie czas! My ten czas sobie poświęcaliśmy, bo uważaliśmy to za słuszne. I teraz widzimy jak bardzo krucha jest nasza codzienność i to co odkładamy na kiedyś może nigdy nie nadejść. Warto korzystać z możliwości kiedy są możliwe! Teraz możliwe nie są, można bardziej docenić niektóre momenty i być może te sytuacja właśnie pozwoli niektórym zatrzymać się i spojrzeć na życie inaczej. Oby....!!!
Zanim się to wszystko stało, pośród codziennych obowiązków nadal staraliśmy się spełniać marzenia... Udało nam się odbyć podróż pociągiem okrzykniętą jedną z najpiękniejszych tras pociągiem na świecie- z Oslo do Bergen. Cała podróż trwała 7 godzin i mieliśmy okazję zobaczyć nie tylko jak zmienia się skandynawski krajobraz, który bardzo dobrze znamy ale i zobaczyć zimę jakiej nie widzieliśmy przez całe nasze życie. Norwegowie zdecydowanie bardziej przyzwyczajeni do zmiennych warunków przyrodniczych i oswojeni z przyrodą zdecydowanie lepiej radzą sobie z zimą...Dla nich zima to kolejna możliwość, to kolejna aktywność, to kolejne wyzwanie! Warto abyśmy uczyli się z takich przykładów. W obecnej sytuacji to właśnie takie chwile, które zostają w naszych sercach i wspomnieniach mogą pomóc nam przetrwać ciężki czas. Nie pieniądze zgromadzone na koncie. W obliczu kryzysu czy choroby- co będziemy wspominać?
Poniżej kilka inspiracji wyjazdowych, które być może przysłużą się komuś jak sytuacja wróci do normy i ponownie będziemy mogli zacząć cieszyć się życiem. I obyśmy cieszyli się nim naprawdę!


































Niesamowity krajobraz Hardangervidda i hytte zasypane po sam dach...









Skandynawski design hotelu w Bergen...Jak to zwykle w Bergen- pada!!! Na określenie rodzajów deszczu istnieje tu ponad dwadzieścia różnych słów...to chyba o czymś świadczy:)









W deszczowym Bergen mewy i gołębie zastygają na ulicy w deszczu...






Bądźmy zdrowi, odpowiedzialni i obyśmy wkrótce wrócili do lepszej normalności!



piątek, 28 lutego 2020

PROJEKT: mieszkanie na wynajem czyli tanio ale funkcjonalnie i przytulnie/ PROJECT: an apartment to rent

Dosyć częstym zjawiskiem, z którym ostatnio się spotykam jest projektowanie mieszkań na wynajem. Zwykle są to specyficzne projekty tzn. inwestorzy nie chcą włożyć w aranżację całego majątku ale chcą jednocześnie aby mieszkania były funkcjonalne i przyjemne w odbiorze. Ograniczanie kosztów powoduje jednocześnie zawężanie możliwości ale jak najbardziej jest możliwe. Skupiamy się wtedy na wyposażeniu "sieciówkowym" i na dość uniwersalnej, jasnej, stonowanej kolorystyce z drobnymi akcentami. W przypadku tego mieszkania postawiłam na prosty skandynawski design i pastelowe dodatki aby wnętrze sprawiało wrażenie jasności i przytulności:) Dobrze aby mieszkanie fajnie się zrealizowało i szybko znalazło nabywcę!
Making arrangements for apartments to rent is quite popular lately...Usually those projects are specific because investors don't want to involve all their money into arrangment but in same time they want them to be functional and cosy. When we cut costs it means that we cut solutions but it's still possible to do it right. We chose furniture and decorations from chain stores and we focus on universal, pastel and bright colours. In this apartment I chose simple and scandinavian style and many pastel accessories to add cosy . Hope to get this realisation and new owner soon:)










piątek, 31 stycznia 2020

PROJEKT: salon w stylu lekko industrialnym, z betonem i lamelami/ PROJECT: living room in light industrial style & concrete

Beton w połączeniu z elementami drewnianymi sprawia, że wnętrze nabiera stylu i przytulności zamiast surowości. W przypadku tego projektu kluczowe było dopasowanie do elementów, które już znalazły się we wnętrzu- czyli otwartej na salon kuchni wykonanej w konkretnej kolorystyce. Tym samym kolory lameli, które pojawiły się w projekcie nawiązały do frontów szafek kuchennych. Lamele w połączeniu z betonem stworzyły aranżacyjną ścianę na wprost której, można rozłożyć się na dużej, wygodnej, granatowej kanapie. Lampy i stół dodały spójności. Oby Inwestorom mieszkało się super:)
When we join concrete and wood we will receive an element which gives the interior a style and cosy atmosphere instead of unadorned space. The main part of this project was to ajust colors and style to elements which we already had before- a kitchen opened at living room. In this way wood panelling got colour similar to kitchen cabinets. Wood together with concrete made a wall arrangement which we can admire directly from a large and comfortable navy-blue sofa.. I wish Investors all the best in this interior:)

                   Zdjęcie- realizacja - dziękuję inwestorce p. Joannie:) / Realisation photo


Projekt/ Project








środa, 8 stycznia 2020

PODRÓŻE: DUBAJ- egzotyczne miasto kontrastów, co warto zobaczyć

Dubaj- to egzotyczne miasto kojarzy się z luksusem i drapaczami chmur ale jest to jedynie część prawdy. Dubaj kryje w sobie wiele kontrastów, tym silniejszych im bardziej obserwujemy i wnikamy w koloryt tego miasta. Miejsce świetnie zaprojektowane, stworzone z myślą aby zachwycać wizją i wykonaniem, architekturą i możliwościami. Na równi z tym wszystkim współistnieje tu drugi świat ciężkiej pracy,wielokulturowości i tysięcy emigrantów pracujących na dobrobyt tego miejsca. Miasto w ciągłym ruchu, nie zatrzymuje się nigdy, cały czas w budowie, zaskakuje swoim rozmiarem. W takim tempie odwiedzając je za kilka lat z pewnością ma szanse być miejscem nie do poznania. W styczniu temperatura oscyluje w granicach 25 stopni i Celsjusza i jest to idealny czas aby zwiedzić miasto - w miesiącach letnich upały muszą być nie do zniesienia o czym świadczą wszechobecne klimatyzatory a nawet klimatyzowane przystanki. Co zachwyciło nas najbardziej?





















































1. Burj Khalifa- absolutny numer 1. Perła architektury, najwyższy budynek świata mierzący 828 metrów. Nie do uwierzenia, że jego budowa trwała jedynie 5 lat. Ten majestatyczny budynek jest w pewien sposób magiczny- już z daleka góruje nad miastem ale jego ogrom można poczuć dopiero naprawdę kiedy stanie się pod nim i zacznie zadzierać w górę głowę aby objąć go całego wzrokiem. Wieczorem mieni się tysiącem świateł a wewnątrz codziennie prawdziwe tłumy gromadzą się aby wjechać na górę. Widok ze 125 piętra jest naprawdę niesamowity. Mamy wrażenie, że całe miasto tonie gdzieś po prostu nisko ale co ciekawe w pewien sposób nie odczuwa się tu lęku przed wysokością ani przed stanięciem przy samej krawędzi szyb. Pewnie dlatego, ze jest to już taka wysokość, która nie pozwala nam już dostrzec ludzi na dole i bliskości gruntu. Winda- jedna z najszybszych na świecie- pozwala nam znaleźć się na 125 piętrze w nieco ponad minutę. Oczywiście istnieje możliwość aby wjechać jeszcze kilka pięter wyżej- należy się jednak liczyć ze znacznie wyższymi kosztami. Koszt wjazdu na 125 piętro wynosi dla dwóch osób ok 300-350 AED w zależności od godziny (ok 300-350 zł).
















































































































2. Dubai Marina- to miejsce może jednych zachwycać a innych odstraszać. Przepięknie zaprojektowana marina z kilometrami wytyczonych chodników dla zwiedzających - czyli krajobrazowy raj dla pieszych- i tłoczące się w korkach ruszające z piskiem opon wszechobecne ferrari - oto koloryt tego miejsca. To tutaj zlokalizowane są najdroższe hotele i jeździ najwięcej luksusowych aut. Z tej części można przejechać na słynną dubajską palmę usypaną na wodzie- gdzie znajduje się przestrzeń willowa dla mieszkańców oraz słynny hotel- Atlantis. Przy zachodzie słońca miejsce robi niesamowite wrażenie.





















































































































3. "Stary Dubaj"- czyli Bur Dubai, Deria i Dubai Creek. Od tej części Dubaju wszystko się zaczęło. Jeszcze 50 lat temu Dubaj był wioską rybaków i poławiaczy pereł. Kiedy sobie to uświadomimy dostrzeżemy ogrom pracy, który został włożony w zaprojektowanie i budowę miasta. W tych dzielnicach mieszkają teraz głównie emigranci z Pakistanu, Indii, Bangladeszu i nie tylko....To właśnie oni codziennie przemierzają kilometry metrem do pracy aby budować i pracować w tym mieście. To właśnie tutaj można zakosztować azjatyckiej kuchni w niskich cenach- choć czasem trzeba mieć do tego jeszcze trochę odwagi:) Tutaj mieszczą się słynne targi- złota i przypraw i oprócz doznać estetycznych i "węchowych" można poćwiczyć swoją silną wolę w odmawianiu nagabujących handlarzy lub zdolności negocjacyjne jeśli faktycznie chcemy coś kupić. Najfajniejsze atrakcją okazało się przepłynięcie łódką przez kanał właśnie na drugą stronę na targ złota- za 1 AED (czyli ok 1 zł) można otrzymać naprawdę niezapomniane wrażenia:)















































4. "Tańczące fontanny"- pokaz tańczących fontann przy Burj Khalifa i Dubai Mall gromadzi codziennie tłumy. Pokaz zaczyna się o 18.00 i co pół godziny za każdym razem przy innej muzyce można podziwiać jak fontanny "tańczą":) Zdarzyło nam się też trafić na pokaz dwa razy w ciągu dnia i również jest to niesamowity efekt.














































































































5. Plaże La Mer i Jumeirah- nie można powiedzieć, że są to miejsca gdzie całkowicie odpoczniemy od zgiełku i turystów...Natomiast jeśli pofatygujemy się w te miejsca z samego rana kiedy nie będzie jeszcze ludzi mamy szansę pobyć z naturą przez chwilę sam na sam i popatrzeć z oddali na część panoramy miasta.

































































































6. Dubai Mall- nie jestem fanką procesu zakupowego podczas podróży ponieważ nie po wyjeżdżam aby tracić cenny czas na shoppingu- jednak ciężko o tym miejscu nie wspomnieć. To potężne centrum handlowe zlokalizowane na terenie wokół Burj Khalifa jest jedną z "atrakcji" Dubaju. Trzeba tu z pewnością docenić projekt i rozmach z jakim został zrealizowany. Pomijam kwestie lokalizacji tutaj lodowiska czy akwarium z rekinami- dla mnie nie jest to miejsce na tego typu atrakcje- zdecydowanie bardziej urzekło mnie kopenhaskie akwarium, gdzie przy okazji można dowiedzieć się czegoś o podwodnym życiu niż oglądanie rekinów z aleji sklepowej ale co kto woli...W każdym razie z pewnością można dostrzec tutaj zdecydowanie inną rzecz, na którą zwróciliśmy uwagę- a mianowicie, ze jest t miejsce codziennych "wycieczek" i spędzania czasu (pomijając turystów) dla licznych żon szejków. Jest to ciekawe zjawisko ponieważ to właśnie tutaj można spotkać najwięcej Arabek w hidżabach i nikabach- czyli strojach zakrywających ciało oraz twarz...Ciężko spotkać ich taką ilość na ulicach Dubaju a tutaj przybywają tłumnie. Można odnieść wrażenie, ze jest to ich główne zajęcie w ciągu dnia i rzeczywiście kiedy zgłębi się temat i poczyta to może okazać się to prawdą. Pociąga to za sobą całą kwestię sytuacji kobiet w Emiratach- kwestii religii, wolności czy zniewolenia-  ciężko wyobrazić mi sobie spacery w czarnym zakrywającym ciało i twarz stroju przy 30, czy nawet 40 stopniach Celsjusza i nie sądzę aby torebka Chanel na ramieniu wynagradzała tą niedogodność...






















































































Ciekawostki i kwestie organizacyjne
1. Metro
Po Dubaju można z łatwością poruszać się metrem (2 główne linie:czerwona i zielona) dostaniemy się w większość miejsc wartych zobaczenia jednak jest to miasto ogromne i na pewno trzeba być przygotowanym na sporą ilość chodzenia jeśli decydujemy się na przemieszczanie się metrem. Natomiast to co jest wielkim plusem to wygoda w samej organizacji takiego transportu- kupujemy tzw. "silver card" i doładowujemy - odbijamy kartę przy wejściu i wyjściu z metra. Średnio podróż linią czerwoną kosztuje 5 AED a zieloną 3 AED i tak ściąga nam określone sumy z karty. Jest to proste a samo metro jest bardzo czyste jak zresztą cały Dubaj i szybkie. Potrafi jednak być mocno zatłoczone. Przed przyjazdem czytałam, że w metrze wydzielony jest specjalny różowy przedział tylko dla kobiet i dzieci. Nie znalazłam jednak informacji dlaczego tak jest i odniosłam wrażenie, ze jest to pewien rodzaj izolacji czy dyskryminacji. To okazało się całkowicie błędne i w istocie jest wręcz przeciwnie.  Kiedy metro jest mocno zatłoczone jest to sytuacja bardzo komfortowa dla kobiet ponieważ nie są one wówczas narażone na jakieś nieprzyjemne sytuacje ze strony mężczyzn. A czasem nawet zdarza się, że w tym przedziale jest luźno podczas gdy reszta tłoczy się w pozostałej części. Oczywiście pozostała część metra jest również do dyspozycji kobiet i mogą jechać w dowolnym przedziale- zatem to one mają wybór:)


























2. Miasto w budowie
ok 20% dźwigów z całego świata pracuje właśnie w Dubaju. Miasto rozrasta się w ogromnym tempie, na budowach pracują głównie emigranci natomiast przy projektach i konsultacjach ludzie praktycznie z całego świata. Na każdej budowie spotkać można napis "safety first" a grupy pracowników dowożone i odwożone są często busami. Czy warunki pracy są dla nich dogodne i czy są odpowiednio wynagradzani- tego nie wiem. Przy budowie Burj Khalifa odbył się bunt pracowników, którzy pracowali niemalże za stawki głodowe jednak budowa ukończona została 10 lat temu.


3. Klimatyzowane przystanki- przy letnich temperaturach absolutna konieczność



4.Ceny
Korzystniejsze ceny zarówno noclegów jak i samego wyżywienia są w starych dzielnicach miasta. Mieszkając w Bur Dubai docenialiśmy widok z 24 piętra hotelu mając możliwość podziwiać miasto z górującym Burj Khalifa w nocy i po przebudzeniu. Koszty posiłku w azjatyckiej knajpce oscylowały w granicach  45 AED (ok 50 zł) podczas gdy w Downtown za drobny posiłek należało się liczyć z kwotą rzędu min 150 AED. Należy też dodać, że w Dubaju w sklepach nie kupimy alkoholu- można go dostać jedynie w barach hotelowych czy w restauracjach z koncesją. Koszty- wysokie!



























5.Polskie akcenty
W centrum Dubaju można spotkać food trucka z polską zapiekanką a przepiękne dmuchawce poniżej również przyjechały z Polski:)



































6. W planach na 2020 r Dubaj ma organizację Expo 2020 a na 2021 r zapowiedziano ukończenie kolejnego wielkiego projektu jakim miałaby być budowa Dubai Creek Tower- wieży, która miałaby osiągnąć ok 1300m wysokości czyli być o 500 m wyższą konstrukcją niż Burj Khalifa! Jest to nie do uwierzenia ale na ten moment istnieją informacje o chwilowym wstrzymaniu projektu...


Warto zwiedzić Dubaj:)